tomasz-majewski.pl

Wybory prezydenckie na Białorusi w 2020 roku - jak przedstawiają się ich skutki?

Wybory prezydenckie na Białorusi w 2020 roku - jak przedstawiają się ich skutki?

21.08.2020, 08:03

9 sierpnia 2020 roku, odbyły się wybory prezydenckie, które wyłoniły prezydenta kraju. Tegoroczne wybory prezydenckie wygrał Aleksandr Łukaszenka, który nieprzerwanie utrzymuje stanowisko prezydenta od 1994 roku. W piątek Centralna Komisja Wyborcza ogłosiła generalne wyniki wyborów prezydenckich, z których można się dowiedzieć, że rządzący już prezydent uzyskał 80,1% głosów, natomiast jego konkurentce Swietłanie Cichanouskiej udało się zdobyć z trudem 10,1% głosów. Sama Swietłana Ciachanouska i jej zwolennicy nie byli do końca zachwyceni z ostatecznych wyników. Uważa się, że doszło do ich sfałszowania na korzyść panującego już prezydenta. Od czwartku zaczęto strajki w państwowych zakładach pracy, a już od niedzieli odbywają się demonstracje. W dzień po strajkach w państwowych zakładach pracy, protesty i demonstracje podjęto już w całej Republice Białorusi. Uzyskanie wiarygodnego wyniku wyborów jest najważniejszym postulatem dla protestujących. Władze Białorusi stosowały brutalność i przemoc na wszystkich obywatelach, co wywołało niesamowity sprzeciw u ludzi, przez co, uczestniczą oni w licznych protestach i pokojowych marszach w Mińsku, jak i innych pobliskich miejscowościach.

Przemoc władz Białorusi - jakie są jej skutki?

Wyników wyborów na Białorusi nie jest w stanie zaakceptować też UE. Dlatego też zapoczątkowano wszelkie czynności nad sankcjami dla osób, które są w pełni odpowiedzialne za sfałszowanie wyborów, ale i też przemoc w stosunku do obywateli. Białoruskie MSW po czterech dniach protestów donosi, że doszło do złapania ok. 7000 osób, z czego niektórzy zostali osadzeni w areszcie bez żadnych powodów, nawet nie uczestnicząc w demonstracjach. Trzy ofiary śmiertelne są aktualnie potwierdzone. Jedną z nich jest mężczyzna, który zmarł w wyniku pobicia. Są też osoby poważnie poszkodowane, które w czasie eksplozji granatów straciły palce u stóp oraz rąk. Przemoc zastosowana przez władze OMON-u jest strasznie określona w opowieściach osób, które mogły już opuścić więzienie. W obliczu tych wszystkich komplikacji, które do przezwyciężenia mają Białorusini, pozostają uderzająco silni i próbują za wszelką cenę unikać wszelkich starć z władzami.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij