tomasz-majewski.pl

Stan wyjątkowy tuż obok granicy z Białorusią

Stan wyjątkowy tuż obok granicy z Białorusią

29.11.2022, 16:20

Od raptem kilku dni w pasie obok granicy z Białorusią wszedł w życie stan wyjątkowy, którym dotknięto aż 183 punktów, a zatem określoną część rejonów województw lubelskiego oraz podlaskiego. Wprowadzony został na trzydzieści dni na mocy nakazu prezydenta wniesionego na deklaracje rządu. Rząd premiera uzasadnił wprowadzenie stanu wyjątkowego sytuacją na granicy z Białorusią oraz działaniami reżimu Łukaszenki Aleksandra, prowadzącego "hybrydową wojnę", w której wykorzystywani są przesiedleńcy. W oparciu o opinie rządu polskiego migranci są przywożeni na granice przez służby białoruskiego reżimu. Pośród nich jest grupa, która od już kilku tygodni koczuje w Usnarzu Górnym na Podlasiu.

Prócz tego rząd wskazywał też na zbliżające się wojskowe manewry Zapad-2021, w ramach których w niewielkiej odległości od granicy z Polską będzie ćwiczyć około dwieście tysięcy żołnierzy rosyjskich i białoruskich. Według konstytucji, stan wyjątkowy można urzeczywistnić, gdy w sytuacji poważnych niebezpieczeństw środki konstytucyjne nie są wystarczające. Jednakże ustalenie prezydenta o naniesienie stanu wyjątkowego ma możliwość anulowania Sejm, dlatego też już dziś zajmuje się sprawą.

Do działaczy opozycji zwrócił się też szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, koordynator specjalnych służb Kamiński Mariusz, który mówił o szczegółach zagrożenia niezależności naszego kraju oraz integralności granic naszego kraju. Stwierdził również, iż dyrygowane aktualnie przez dyktaturę Łukaszenki, uskutecznia wielką międzynarodową operację turystyki migracyjnej. Ponadto wskazał, że reżim białoruski uruchomił jakiś czas temu połączenia z Libanem. Z kolei Siemoniak Tomasz, poseł KO podał do ogólnej wiadomości, iż w imieniu klubu Koalicji Obywatelskiej składa wniosek o uchylenie rozporządzenia prezydenta odnoszącej się do wprowadzenia stanu wyjątkowego. Zauważył, że w argumentacji rozporządzenia nie ma informacji o tym, że aktualne zagrożenie nie może być anulowane z wykorzystaniem istniejących już środków. Ostatecznie Sejm nie uchylił w głosowaniu rozporządzenia prezydenta o naniesieniu stanu wyjątkowego obok granicy z Białorusią.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij